Pierwszy raz w historii karmienia łyżeczką z walki o czystość wyszliśmy zwycięsko :) ani jednej plamki na bluzkach czy spodenkach. Ja mam małą plamkę na koszulce, ale uczyniłam ją podczas przygotowywania posiłku. Jak tata wróci do domu to powie, że mama synom jeść dziś nie dała ;)
Oby tak dalej! :D